Blog wnętrzarski

blog wnętrzarski

Piękne otoczenie ma duży wpływ na człowieka. Są bowiem miejsca, gdzie się dobrze czujemy – ale i takie, gdzie czujemy się źle, choć nawet nie do końca wiemy, dlaczego. Warto jednak pamiętać, że mamy realny wpływ na otoczenie. Na czynniki zewnętrzne – też, choć może mniejszy. Możemy jednak decydować o wnętrzu – nie tylko swoim, ale i własnego domu. Możemy też dzielić się nim w Internecie. Do tego służyć może blog wnętrzarski.

Takie miejsce w Sieci to tak naprawdę ostatnie ogniwo procesu tworzenia. Od czego bowiem warto zacząć? Od wyboru wnętrza lub wnętrz. Blog wnętrzarski bowiem może przedstawiać metamorfozy jednego wnętrza (na przykład pokoju), a może też zbierać inspiracje z różnych źródeł (czyli z wielu wnętrz). Mając bowiem pomysł na liczne przemiany jednego pokoju – możemy w pewnych odstępach czasu prezentować zmiany kolorów ścian, nowe ustawienia mebli, niedawno zakupione i pięknie upięte firanki, kolorystycznie dobrany dywan...i co tylko jeszcze chcemy.

Jednak ktoś może nie dysponować możliwością aż tylu zmian w jednym wnętrzu, ale – na przykład – mieć duży krąg znajomych. Ci zaś znajomi mogą mieć mieszkania urządzone z prawdziwym smakiem. Przy odrobinie zdolności dyplomatycznych możemy uzgodnić, że nasz blog wnętrzarski będzie niejako oknem, przez które cały świat będzie mógł zobaczyć eleganckie wnętrza ich domów. Oczywiście, bez podawania danych teleadresowych – bo może się okazać że ktoś niepowołany będzie chciał sprawdzić, jak któreś z tych wnętrz wygląda naprawdę...

Dobrze jest też mieć świadomość, że takie miejsce w Sieci jak blog wnętrzarski będzie zawierał - oprócz tekstu – także sporą ilość fotografii. Dodać należy, że powinny być to zdjęcia dobrej jakości. Samymi słowami nie opowiemy bowiem o tych wszystkich detalach, które stanowią o niepowtarzalnym smaku konkretnego wnętrza. Dobre zdjęcia wnętrz powinny być odpowiednio doświetlone, jasne, w sposób naturalny odzwierciedlające kolory. Najlepiej robić je przy świetle dziennym, by nie nadużywać lampy błyskowej. Jeśli nie orientujemy się w takich kwestiach – znajomy fotograf na pewno doradzi co zrobić, by nasz blog wnętrzarski zajaśniał pełnym blaskiem.

Nie przeprowadzono chyba jeszcze żadnych badań, jakie rodzaje pomieszczeń najczęściej są prezentowane i które z nich blog wnętrzarski najbardziej lubi. Ale to nie chodzi o to, co lubi blog, ale o to, co lubi ten, kto takiego bloga prowadzi – i jego czytelnicy.